Postanowienie TK z dnia 07.09.1994 sygn. K 9/92

Sygrantura: K 9/92
Wydane przez: Trybunał Konsytytucyjny
Z dnia: 1994-09-07
Skład: Andrzej Zoll (przewodniczący), Błażej Wierzbowski , Ferdynand Rymarz , Janina Zakrzewska , Janusz Trzciński , Krzysztof Kolasiński , Lech Garlicki , Stefan Jaworski , Tomasz Dybowski , Wojciech Sokolewicz , Wojciech Łączkowski (sprawozdawca), Zdzisław Czeszejko-Sochacki
Powiązane: Wyrok

32

POSTANOWIENIE
Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 7 września 1994 r.
(Sygn. K. 9/92)


Trybunał Konstytucyjny w pełnym składzie:

Przewodniczący Prezes TK: Andrzej Zoll

Sędziowie TK: Zdzisław Czeszejko-Sochacki
Tomasz Dybowski
Lech Garlicki
Stefan Jaworski
Krzysztof Kolasiński
Wojciech Łączkowski – sprawozdawca
Ferdynand Rymarz
Wojciech Sokolewicz
Janusz Trzciński
Błażej Wierzbowski
Janina Zakrzewska

na posiedzeniu niejawnym w dniach 6 i 7 września 1994 r.

postanowił

nie nadawać biegu wnioskowi Rzecznika Praw Obywatelskich z dnia 25 lipca 1994 r. (RP097600/94/VI) o rozstrzygnięcie wątpliwości co do treści sentencji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 marca 1993 r. sygn. akt K. 9/92.

Uzasadnienie

Rzecznik Praw Obywatelskich powołując się na art. 44 uchwały Sejmu z dnia 31 lipca 1985 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 39, poz. 184) wniósł o rozstrzygnięcie wątpliwości co do treści sentencji orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego z dnia 2 marca 1993 r. sygn. K.9/92, mającej brzmienie: “przepisy art. 6 pkt 1 w związku z art. 14 pkt 3 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o zmianie ustawy – Prawo budżetowe oraz niektórych innych ustaw (Dz.U. Nr 21, poz. 85) w zakresie, w jakim przed wejściem w życie wymienionych przepisów spełnione zostały warunki zwolnienia od cła, o których mowa w art. 14 ust. 1 pkt 6 ustawy z dnia 29 grudnia 1989 r. – Prawo celne (Dz.U. Nr 75, poz. 445 z późn. zm.), są niezgodne z art. 1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej, pozostawionym w mocy przez Ustawę Konstytucyjną z dnia 17 października 1992 r. o wzajemnych stosunkach między władzą ustawodawczą i wykonawczą Rzeczypospolitej Polskiej oraz o samorządzie terytorialnym” przez wyjaśnienie prawidłowego znaczenia zawartego w tej sentencji sformułowania: “w jakim przed wejściem w życie tych przepisów spełnione zostały warunki zwolnienia od cła, o których mowa w art. 14 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo celne”, a w szczególności:

- czy uprawnienia od zwolnienia od cła, o których stanowił skreślony art. 14 ust. 1 pkt 6 ustawy Prawo celne, obejmuje wszystkie osoby (zarówno przebywające obecnie w kraju jak i nadal przebywające czasowo za granicą), które przed wejściem w życie postanowień art. 6 pkt 1 w związku z art. 14 pkt 3 ustawy z dnia 15 lutego 1992 r. o zmianie ustawy – Prawo budżetowe oraz niektórych innych ustaw, przebywały za granicą przez okres co najmniej 6 miesięcy w związku z zatrudnieniem, studiami, działalnością naukowo-badawczą lub leczeniem, a więc nabyły prawo do takiej ulgi przed zmianą ustawy – Prawo celne, lecz jej po dniu 10 marca 1992 r. nie mogły zrealizować?

Art. 44 uchwały Sejmu z 31 lipca 1985 r., na którą powołuje się Rzecznik Praw Obywatelskich stanowi, że skład orzekający, który wydał orzeczenie, na posiedzeniu niejawnym rozstrzyga postanowieniem wątpliwości co do jego treści.

Trybunał Konstytucyjny uznał, że wykładnia językowa tego przepisu wskazuje, iż chodzi w nim o ten sam skład orzekający, który wydał orzeczenie, a nie o każdy skład pięcioosobowy w znaczeniu liczby sędziów potrzebnych dla rozpatrzenia danej kategorii sprawy. Oznacza to, że art. 44 cyt. uchwały wymaga identyczności personalnej, a nie ilościowej składu orzekającego. Do takiego wniosku skłania użyty w cytowanym wyżej art. 44 uchwały Sejmu z dnia 31 lipca 1985 r. zwrot: “skład orzekający, który wydał orzeczenie”. Nawiązuje on bowiem do składu, który rozstrzygał daną, konkretną sprawę, a nie do określonego ilościowo składu, właściwego do rozstrzygania konkretnego rodzaju spraw, o czym mówi art. 6 wymienionej uchwały Sejmu regulującej postępowanie przed Trybunałem Konstytucyjnym.

W czasie pomiędzy wydawaniem orzeczenia TK z dnia 2 marca 1993 r. a złożeniem wniosku RPO z dnia 25 lipca 1994 r. powstała sytuacja trwale uniemożliwiająca rozpatrzenie tego wniosku. Spośród pięciu członków składu orzekającego, który wydał orzeczenie, trzem upłynęła kadencja. Wśród nich znajdował się przewodniczący składu orzekającego i sędzia sprawozdawca, a trzeci spośród tych sędziów zmarł.

Trybunał Konstytucyjny uznał ponadto za niemożliwe stosowanie w niniejszej sprawie analogii do postępowania sądowego. Pomijając problem różnic w charakterze i celach obydwu postępowań, zgodnie z art. 36 przytoczonej wyżej uchwały Sejmu z dnia 31 lipca 1985 r., w postępowaniu przed Trybunałem Konstytucyjnym stosuje się odpowiednio przepisy Kodeksu postępowania cywilnego tylko w zakresie nie uregulowanym w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym i powołanej uchwale Sejmu o trybie postępowania oraz tylko w zakresie dotyczącym dowodów. Żadna z tych dwóch przesłanek nie ma w rozpatrywanej sprawie zastosowania. Problem rozstrzygania wątpliwości co do treści orzeczeń Trybunału został w sposób szczególny uregulowany w cytowanym art. 44 uchwały Sejmu z dnia 31 lipca 1985 r., a ponadto sprawa nie dotyczy postępowania dowodowego.

Nie istnieje też niebezpieczeństwo naruszenia praw obywatelskich przez Trybunał Konstytucyjny niniejszym postanowieniem. Trybunał Konstytucyjny nie orzeka bowiem w sprawie jednostkowej z zakresu wymiaru sprawiedliwości jak to czynią sądy. Sądy i inne organy stosujące prawo dokonują interpretacji prawa w świetle orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego. Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego kierowane są bezpośrednio do podmiotów stanowiących prawo, które w razie stwierdzenia niezgodności aktu prawnego (lub jego przepisu) zobowiązane są w stosunkowo krótkim czasie (3 lub 6 miesięcy) do podjęcia działań określonych w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym. Również w wypadkach przewidzianych w ustawie o Trybunale Konstytucyjnym i uchwale Trybunału Konstytucyjnego z dnia 20 października 1993 r. (W. 6/93) Prezes Trybunału Konstytucyjnego obwieszcza o utracie mocy obowiązującej przepisu, co do którego Trybunał orzekł, że jest niezgodny z aktem wyższego rzędu. Po wykonaniu orzeczenia nie istnieje więc już potrzeba rozstrzygania wątpliwości co do jego treści. Przedstawiona wyżej wykładnia językowa art. 44 uchwały Sejmu z dnia 31 lipca 1985 r. uzyskuje więc dodatkowe wsparcie w wykładni celowościowej i systemowej.

Z powyższych względów Trybunał Konstytucyjny postanowił nie nadawać wnioskowi dalszego biegu.



Zdanie odrębne

Sędziów TK: Zdzisława Czeszejko-Sochackiego,
Setafana Jaworskiego i Krzysztofa Kolasińskiego

do Postanowienia Trybunału Konstytucyjnego
z dnia 7 września 1994 r. w sprawie K.9/92


Powołane w nagłówku Postanowienie TK z dnia 7 września 1994 r. K.9/92, odmawiające nadania biegu wnioskowi Rzecznika Praw Obywatelskich o rozstrzygnięcie wątpliwości co do treści sentencji orzeczenia TK z 2 marca 1993 r. sygn. akt K.9/92, uważamy za nietrafne.

Trybunał Konstytucyjny, dokonując wykładni art. 44 uchwały Sejmu z 31 lipca 1985 r. w sprawie szczegółowego trybu postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym (Dz.U. Nr 39, poz. 184), stanął na stanowisku, że zwrot: “skład orzekający, który wydał orzeczenie” wymaga “identyczności personalnej” składu. Tej identyczności nie można w sprawie zapewnić wobec powstania sytuacji “trwale uniemożliwiającej rozpatrzenie tego wniosku” (spośród pięciu sędziów, trzem upłynęła kadencja), zaś stosowanie analogii jest niemożliwe. Ponadto zdaniem TK “nie istnieje niebezpieczeństwo naruszenia praw obywatela” ze względu na adresatów orzeczeń TK. Po wykonaniu orzeczenia nie istnieje więc już potrzeba rozstrzygania wątpliwości co do jego treści.

Przedstawionego rozstrzygnięcia TK, jak i przytoczonej na jego poparcie argumentacji, nie można podzielić. Idąc bowiem tokiem rozumowania TK, należałoby dojść do wniosku, że nie ma w ogóle organu uprawnionego do rozpatrzenia wniosku. Jeśli bowiem przyjąć za konieczny warunek procesowy “identyczność personalną” składu, to w takim razie skład, który wydał przedmiotowe postanowienie, jest również niewłaściwy. Stojąc bowiem na takim stanowisku trzeba stwierdzić, że nie ma organu właściwego do oceny dopuszczalności wniosku. Wniosek ma charakter incydentalny, nie jest “sprawą”, w której prezes Trybunału wyznacza “sędziów do składu orzekającego”. Taki skład został bowiem wyznaczony po wszczęciu postępowania na podstawie art. 6 ust. 2 uchwały. Jedynie w razie zmian w składzie (wyłączenia itp.) wchodzi w grę uzupełnienie składu w drodze zarządzenia prezesa Trybunału. Zauważyć należy, że uprawnienia prezesa Trybunału Konstytucyjnego do zarządzenia rozpoznania wniosku w pełnym składzie nie mają samoistnego charakteru. Stanowią one jedynie, uzasadnione szczególną zawiłością sprawy, odstępstwo od zasady składu właściwego w rozumieniu art. 6 uchwały. Traktując więc wniosek RPO jako wniosek procesowy, trzeba uznać, że jego adresatem jest Trybunał Konstytucyjny jako organ procesowy, który w składzie przewidzianym prawem rozpatrywał określoną sprawę. Jego działalność nie ma periodycznego charakteru, zależnego od określonego składu osobowego. Zwrot: “skład orzekający, który wydał orzeczenie”, jest określeniem procesowym. Pojęcie “składu orzekającego” wyjaśnia cyt. już art. 6 uchwały, określając składy właściwe do rozpoznania spraw. Wyjaśnienia wymaga natomiast drugi człon tego zdania, skład, “który wydał orzeczenie” a w szczególności czy chodzi o skład ten sam z uwagi na tożsamość personalną, czy taki sam z uwagi na liczbę sędziów orzekających.

Trybunał Konstytucyjny w wymienionym na wstępie postanowieniu, traktuje kompetencję składu orzekającego do rozpoznania wniosku o wyjaśnienie orzeczenia jako zdeterminowaną personalnie. Wyłącza instytucję wyjaśnienia treści orzeczenia w każdym wypadku, gdy nie można rozpoznać wniosku w tym samym składzie, co przy kadencyjności obsady TK, stawia pod znakiem zapytania sens istnienia tej instytucji. W praktyce nie można wykluczyć nawet częstego usuwania wątpliwości powstałych na tle zapadłych orzeczeń. Przy założeniu, że wyjaśnienia może dokonać wyłącznie, i tylko, ten sam skład orzekający który wydał orzeczenie (identyczność personalna), działalność Trybunału byłaby w tym zakresie z różnych przyczyn (upływu kadencji, odwołanie sędziego lub zrzeczenie się stanowiska, śmierci itp.) faktycznie wyłączona, a przynajmniej niezgodnie z prawem ograniczona. Takie zaś rozumienie art. 44 uchwały byłoby nie do pogodzenia z założeniem racjonalnego uchwałodawcy.

Dokonując wykładni art. 44 TK nietrafnie dowodzi, iż niemożliwe jest stosowanie analogii. Analogia jest zasadniczo uprawnioną metodą wypełniania luk prawnych. Zgodnie z wypracowanym w doktrynie stanowiskiem analogia polega na tym, że skutki prawne określonego zdarzenia ustala się na podstawie normy prawnej dotyczącej innego, ale podobnego zdarzenia (por. J. Nowacki, Analogia legis, Warszawa 1966). Jeżeli przy tym cel normy uzasadnia przypuszczenie, że ustawodawca unormowałby stan faktyczny będący przedmiotem oceny w sposób analogiczny, to organ stosujący prawo stosuje do stanu faktycznego, będącego przedmiotem oceny, dyspozycję (i sankcję) normy zbliżonej (J. Wiszniewski, Elementy prawa, Warszawa 1976, PWN, s. 110). Wolę uchwałodawcy w tym względzie wystarczająco objaśnia uzasadnienie projektu cyt. uchwały z 31 VII 1985 r. Dla uniknięcia nieporozumień zaznaczyć należy, że doktryna prawnicza nie dopuszcza analogii w tych gałęziach prawa, w których rygoryzm uważa się za niezbędny, jak np. przy interpretowaniu przepisów części szczególnej kodeksu karnego, czy też przepisów proceduralnych stwarzających określone kompetencje organów państwa co do decydowania w sprawach dotyczących pozycji prawnej obywateli (A. Redelbach, S. Wronkowska, Z. Ziembiński, Zarys teorii państwa i prawa, Wyd. Nauk. PWN, Warszawa 1994, s. 208). W omawianym wypadku nie zachodzą tego rodzaju ograniczenia i dlatego analogia legis była jak najbardziej uzasadnioną metodą wypełnienia luki.

Stwierdzić należy, że w zakresie trybu i zasad postępowania istnieje daleko idące podobieństwo pomiędzy postępowaniem przed Trybunałem Konstytucyjnym a postępowaniem przed sądami powszechnymi, Naczelnym Sądem Administracyjnym czy Sądem Najwyższym. Wynika to przede wszystkim z faktu, że działalność (polskiego) Trybunału Konstytucyjnego jest funkcją materialnie sądową, przy czym Trybunał posługuje się środkami właściwymi sądownictwu (Z. Czeszejko-Sochacki, Pozycja prawnoustrojowa Trybunału Konstytucyjnego PRL (w.:) Konstytucja w społeczeństwie obywatelskim, Księga Pamiątkowa ku czci Prof. W. Zakrzewskiego, Kraków 1989, s. 29-30).

Z przytoczonych uwag wynika, że wątpliwości co do treści art. 44 uchwały mogły być zinterpretowane również na drodze analogii. Przyjęcie zaś tego stanowiska każe zwrócić uwagę na zbieżność sformułowania art. 44 uchwały i art. 352 k.p.c.. W obydwu wypadkach wątpliwości co do treści orzeczenia (wyroku) rozstrzyga ten organ (sąd, skład orzekający TK), który wydał orzeczenie (wyrok). To podobieństwo treści regulacji uzasadnia odwołanie się do wykładni art. 352 k.p.c.. Na gruncie procedury cywilnej przyjmuje się również jako zasadę, dokonanie wykładni wyroku w składzie, który wydał wyrok. Jeżeli jednak z powodu reorganizacji lub innych przyczyn, wykładni nie może dokonać sąd, który wydał odpowiedni wyrok, właściwym do dokonania wykładni jest inny sąd, działający na tym samym obszarze (Kodeks Postępowania Cywilnego pod red. J Jodłowskiego i K. Piaseckiego, Wydawnictwo Prawnicze, Warszawa 1989, t. 15, s. 575).

Podobieństwo celu, form i metod w obydwu postępowaniach, uzasadnia odniesienie poglądu, wyrosłego na gruncie wykładni art. 352 k.p.c., do wykładni art. 44 uchwały.

Postanowienie TK stanowi także ograniczenie prawa uczestnika postępowania do wyjaśnienia przez organ rozpatrujący sprawę tych wątpliwości orzeczenia, które na tle dotychczasowej jego redakcji uzasadniają taką potrzebę. Odwoływanie się przez TK do braku zagrożenia dla praw obywateli, jest nieporozumieniem. Naruszać prawa obywatela może bowiem nie tylko wadliwe “w sprawie jednostkowej” stosowanie prawa, ale także wadliwe jego tworzenie czy – akceptowane autorytetem TK, i zasadniczo niezmienialne – interpretowanie prawa.

Nie do zaakceptowania jest ponadto wyrażony w ostatnim akapicie pogląd, że po wykonaniu orzeczenia nie istnieje potrzeba rozstrzygania wątpliwości co do jego treści. Do tego rodzaju stanowiska nie daje żadnych podstaw art. 44 uchwały i dlatego tę restryktywną wykładnię uznać należy za sprzeczną z tym przepisem.

W konkluzji uznać należy, że Trybunał Konstytucyjny powinien był zgodnie z art. 44 uchwały rozpoznać wniosek o wyjaśnienie wątpliwości w składzie właściwym, tj. pięcioosobowym, uzupełnionym zarządzeniem prezesa TK.

Inne orzeczenia