Wyrok NSA z dnia 11.05.2001 sygn. SA/Rz 1572/99

Sygrantura: SA/Rz 1572/99
Wydane przez: Naczelny Sąd Administracyjny
Z dnia: 2001-05-11
Skład: Wolska Małgorzata (sprawozdawca, przewodniczący), Ekiert Marian , Babiarz Stefan

Tezy

Brama jest elementem ogrodzenia i podlega tym samym co ono regulacjom prawnym.

Sentencja

Naczelny Sąd Administracyjny w W. po rozpoznaniu w dniu 11 maja 2001 r. na rozprawie sprawy ze skargi Urszuli Z. na decyzję P. Wojewódzkiego Inspektora Nadzoru Budowlanego w R. z dnia 5 sierpnia 1999 r. (...) w przedmiocie nakazu rozbiórki obiektu budowlanego - skargę oddala.

Uzasadnienie

Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego w R. decyzją z dnia 8 czerwca 1999 r. (...), działając na podstawie art. 48, art. 52 i art. 87 ust. 4 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./, po ponownym rozpatrzeniu sprawy samowolnie wykonanej bramy ogrodzeniowej na działce nr 3781/1 przy Pl. S. 3 w Ł., nakazał Urszuli Z. - jako inwestorowi - dokonać rozbiórki ww. obiektu. W uzasadnieniu decyzji wyjaśniono, że przedmiotowa brama o szerokości 2,20 m, wysokości ok. 3 m z kształtowników stalowych, pomiędzy budynkami nr 3 i 4, wykonana została w 1998 r. w celu oddzielenia wejścia z ulicy do budynku mieszkalno-handlowego oraz na jego zaplecze. Plac S. jest placem publicznym /zał. nr 2 do uchwały WRN w Rz. (...) z dnia 12 października 1987 r. w sprawie zaliczania dróg do kategorii dróg lokalnych miejskich/. Zgodnie z miejscowym planem ogólnym zagospodarowania przestrzennego miasta Ł. działka, na której wykonana jest brama położona jest w strefie ścisłej ochrony konserwatorskiej, w której obowiązuje nakaz uzgadniania z władzami konserwatorskimi wszelkiej działalności inwestycyjnej, w tym także w zakresie urządzania ulic i placów, terenów zieleni i urządzeń infrastruktury technicznej. Inwestor takiego uzgodnienia nie posiada.

Urszula Z. nie dopełniła obowiązku wynikającego z art. 30 ust. 1 pkt 2 powyższej ustawy tj. zgłoszenia właściwemu organowi budowy, co w myśl art. 48 tej ustawy skutkuje nakazem rozbiórki.

Od tej decyzji odwołanie wniesione zostało przez Urszulę Z. i Marię S.-J. Według Urszuli Z. nie jest prawdą, że zamontowana została brama a jedynie furtka, która nie jest związana z podłożem i nie jest częścią ogrodzenia, bo jego tam nie ma. Nadto furtka została odtworzona w miejscu istniejącej wcześniej starej - drewnianej, podniosła bezpieczeństwo ludzi i mienia. Odwołująca się Maria S.-J. wniosła o zmianę inwestora na Andrzeja Z., którego z Urszulą Z. łączy umowa o wspólności małżeńskiej i który chcąc uniknąć niekorzystnych skutków licznych samowoli budowlanych "scedował odpowiedzialność na swoją żonę".

Po rozpatrzeniu tych odwołań P. Wojewódzki Inspektor Nadzoru Budowlanego w R. decyzją z dnia 5 sierpnia 1999 r. (...) utrzymał w mocy decyzję organu I instancji, podzielając zawarte w niej uzasadnienie rozstrzygnięcia. Stwierdził również, że zarzut odwołującej się Urszuli Z., iż zamontowana została jedynie furtka a nie brama nie ma wpływu na rozstrzygnięcie, bowiem furtka także stanowi element ogrodzenia i podlega restrykcjom Prawa budowlanego. Zauważył również, że protokół z rozprawy administracyjnej w dniu 20 kwietnia 1999 r., w którym użyto określenia

"brama" podpisany został przez Urszulę Z. bez zastrzeżeń.

Na powyższą decyzję skargę do Naczelnego Sądu Administracyjnego - pod zarzutem naruszenia prawa materialnego przez błędną wykładnię i niewłaściwe zastosowanie art. 30 i art. 48 Prawa budowlanego - wniosła Urszula Z. Wskazała, że organy obu instancji nie uwzględniły przekonujących argumentów za potrzebą istnienia furtki, niezbędnej dla bezpieczeństwa ludzi i mienia. Furtka nie jest związana z podłożem i zatem nie jest częścią ogrodzenia. Nie można jej też podciągnąć pod przepisy Prawa budowlanego, gdyż została odtworzona w miejscu starej drewnianej furtki. W budynku nr 4 znajdują się dwa sklepy monopolowe i gdy nie było furtki między budynkami nr 3 i 4 "męty z całych okolic zrobili sobie wyszynk oraz szalet". Wielokrotnie ona i jej dzieci byli przez nich zaczepiani, obrażani. Skarżąca wskazała również, że prowadzi firmę, przenosi utargi, zachodzi więc obawa o jej życie. Nadto ekspedienci nie mieli swobody pracy przy wnoszeniu i wynoszeniu towaru.

W odpowiedzi na skargę wniesiono o jej oddalenie, powołując się na argumenty zawarte w uzasadnieniu zaskarżonej decyzji.

Naczelny Sąd Administracyjny zważył, co następuje:

Stosownie do treści art. 16 ust. 1 pkt 1 i art. 21 ustawy z dnia 11 maja 1995 r. o Naczelnym Sądzie Administracyjnym /Dz.U. nr 74 poz. 368 ze zm./ Sąd ten kontroluje legalność zaskarżonych decyzji administracyjnych, oceniając prawidłowość zastosowania prawa oraz jego wykładni przez organy administracji. W tym świetle skarga Urszuli Z. okazała się nieuzasadniona, bowiem Sąd nie stwierdził, aby zaskarżona decyzja ostateczna z dnia 5 sierpnia 1999 r. i utrzymana przez nią w mocy decyzja organu I instancji zostały wydane z naruszeniem prawa, które mogłoby stanowić podstawę usunięcia ich z obrotu prawnego z przyczyn określonych w art. 22 ust. 2-3 powyższej ustawy.

Z dniem 24 grudnia 1997 r. weszła w życie ustawa z dnia 22 sierpnia 1997 r. o zmianie ustawy - Prawo budowlane, ustawy o zagospodarowaniu przestrzennym oraz niektórych ustaw /Dz.U. nr 111 poz. 726/, która między innymi zmieniła treść art. 29 i art. 30 ustawy z dnia 7 lipca 1994 r. - Prawo budowlane /Dz.U. nr 89 poz. 414 ze zm./. Istota zmiany dotyczącej przedmiotowej sprawy polega na tym, że od dnia 24 grudnia 1997 r. na budowę ogrodzeń od strony dróg, ulic, placów i innych miejsc publicznych oraz o wysokości powyżej 2,20 m nie jest wymagane pozwolenie na budowę, lecz tylko zgłoszenie zamiaru budowy takiego ogrodzenia właściwemu organowi nadzoru budowlanego /art. 30 ust. 1 pkt 2 znowelizowanego prawa budowlanego z 199 r./. Według art. 30 ust. 2 tegoż prawa budowlanego zgłoszenie powinno być dokonane przed zamierzonym terminem rozpoczęcia robót budowlanych i do ich wykonania można przystąpić, jeżeli właściwy organ w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia nie wniesie sprzeciwu. Zgłoszenie to powinno nastąpić w formie pisemnej, a za taką jego formą niewątpliwie przemawia zawarty w art. 30 ust. 2 zd. 2 prawa budowlanego zwrot "jeżeli w terminie 30 dni od dnia doręczenia zgłoszenia" i wyraz "doręczenia", a ponadto przepis art. 30 ust. la określający wymogi jakie winno spełniać zgłoszenia.

W warunkach rozpoznawanej sprawy niesporne jest, że przedmiotowa brama ogrodzeniowa usytuowana została od strony placu publicznego. W tego rodzaju sprawie bada się tylko dwie kwestie, a to w jakim czasie inwestor wybudował ogrodzenie i czy przed rozpoczęciem jego budowy dokonał zgłoszenia zamiaru budowy właściwemu organowi.

W świetle materiałów sprawy niewątpliwe jest - i nie jest również kwestionowane przez skarżącą - że przedmiotowa brama ogrodzeniowa wykonana została w 1998 r. /zamocowana w ścianach budynków nr 3 i 4 przy Placu S. w Ł./. W takiej sytuacji wymagane było zgłoszenie zamiaru jej wykonania do ówczesnego Kierownika Urzędu Rejonowego w R./. Skarżąca, co jest również bezsporna, nie dokonała zgłoszenia tegoż zamiaru w formie pisemnej, co jest też równoznaczne z brakiem zgłoszenia.

W orzecznictwie Naczelnego Sądu Administracyjnego przyjmuje się, że ogrodzenie jest obiektem budowlanym w rozumieniu art. 3 pkt 1 prawa budowlanego z 1994 r. /np. uzasadnienie wyroku z dnia 25 stycznia 1999 r. II SA/Ka 769/97 - OSP 2000 z. 2 poz. 20/. Nie może też budzić jakichkolwiek wątpliwości, że brama jest elementem ogrodzenia i podlega tym samym co ono regulacjom prawnym.

Twierdzenie zaś skarżącej, że brama objęta nakazem rozbiórki w rzeczywistości jest furtką nie może mieć żadnego znaczenia dla rozstrzygnięcia sprawy. Znaczenie obu tych wyrazów jest bowiem co do swej istoty takie samo, a przy tym podkreślić również wypada, że skarżąca podpisała bez żadnych zastrzeżeń protokół z rozprawy w dniu 20 kwietnia 1999 r., w którym użyty został wyraz "brama".

Skoro więc sporna brama ogrodzeniowa wykonana została bez wymaganego zgłoszenia, to w takim stanie rzeczy organ nadzoru budowlanego w myśl art. 48 prawa budowlanego z 1994 r. obowiązany był do nakazania w formie decyzji jej rozbiórki.

Okoliczności podniesione w skardze, w szczególności akcentujące motywy, które skłoniły skarżącą do realizacji spornej bramy /m.in. względy bezpieczeństwa ludzi i mienia/ nie mają w sprawie żadnego znaczenia, są to okoliczności pozaprawne. Prawo budowlane z 1994 r. w przypadku samowoli budowlanej nie przewiduje jakichkolwiek okoliczności mogących złagodzić skutki prawne z nią związane. Przede wszystkim wyklucza możliwość uwzględnienia słusznego interesu strony /art. 7 Kpa/ bądź podobnych klauzul generalnych. Nie zezwala też na odroczenie terminu wykonania rozbiórki obiektu wybudowanego po 1 stycznia 1995 r.

Mając powyższe na względzie, w myśl art. 27 ust. 1 cytowanej ustawy o Naczelnym Sądzie Administracyjnym, Sąd skargę oddalił.

Inne orzeczenia